Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 267 785 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


cd fragmentu.

niedziela, 03 października 2010 9:14

- Wdowa wytrzeszczyła na Jaśminę swoje duże zielone oczy. Zdawała się tą wieścią być zakłopotana.
- Nie rozumiem? O co tu chodzi Jaśmino?- Wybąkała cicho i mocniej naciągnęła na plecy wełniany szal, jakim była opatulona.
- Widziałam idąc do babci dziś dwa smoki.-
- A jednak ?- Zaklaskała w dłonie Mirabela.- One są nadal na wolności? Tak przypuszczałam... A babcia? Co ona na to?
- Mirabelo. Ona nie każe mi o tym mówić. Twierdzi, że mam przewidzenia , bo smoki są w lochu Zamku. Nawet nie chciała ,żebym na Ciebie poczekała, ani zanocowała u niej. Powiedz mi , co Tobie wiadomo na ten temat?- Wdowa wyjęła z wózka butelkę wina. Podając ją dziewczynie rzekła.
- Napij się teraz moja droga parę łyków. Zapowiada się dłuższa rozmowa. Ja Ci wszystko powiem co ja wiem, ale jest zimno. Nie chcę ,żebyś się przeziębiła. Pij śmiało. To moje wino. Z wiśni. Została mi akurat ta jedna flaszeczka. Inne sprzedałam szybko na rynku. - Jaśmina wzięła spory łyk trunku i stawiając butelkę między nogami wytężyła słuch. Była ciekawa relacji sąsiadki swojej babci.
- Otóż Jaśmino ja Ci wierzę. Smoki nie są w lochu. Masz rację. Sama je widuję bardzo często. Ale... zastanawiam się czemu Lisa nie chce na ten temat dyskutować ? Jesteś jej wnuczką. Twoi Rodzice nie żyją... Jest i zawsze było domniemanie, że to one... porwały Twoją Mamę i Tatę. Czy powiedziała Ci skąd u niej taka postawa ?
- Nie Mirabelo. Babcia jakby boi się o tym mówić i mnie zabroniła. Uparcie twierdzi, że smoki są w Zamkowych lochach. No i jeszcze powiedziała, że Książę Tycjan zabronił na ten temat nam dyskutować. To wszystko co wiem.-
Nie od razu Mirabela zwierzyła się i ujawniła swoje zdanie. Widać i ją ta wiadomość zaniepokoiła. Właściwie to miała dziwną minę. Jaśmina wyczuwała, że i ona coś wie. Dopiero po długiej ciszy wypowiedziała słowa, które w sercu Jaśminy spowodowały wstrząs.
- Trudno zmuszona jestem Tobie to powiedzieć. Musisz uciekać. Twoja Babcia jest szpiegiem na usługach Księcia Tycjana i jego ekipy. Wybacz mi ,ale to jest prawda.-
- Co? - Wytrzeszczyła szeroko oczy Jaśmina.- Co????? Nie wierzę ! To jakaś zmowa?- Prawie krzyczała z żalu i oburzenia, zdając sobie gdzieś jednak sprawę, że to co opowiada Mirabela może być faktem.- Powiedz, że to jakieś plotki ! Proszę ?
Ale sąsiadka Babci nie zamierzała obracać tego w żart. Milczała. Sporo upłynęło czasu zanim potwierdziła swoje wyjaśnienie.
- Jaśmino... Uwierz mi. Ten obłudny i podstępny Książę Tycjan chce Ciebie pojmać. To wiem i basta! Musisz wyjechać i tam przeczekać. Już podziemie rusza się i niebawem... napadną na Zamek. Całe zło pochodzi od Księcia Tycjana. A doskonale wiesz, że smoki są wolne. Nie ma ich w lochu. To jest pewna informacja. Nic na ich temat więcej mi nie wiadomo Jaśmino. Mnie one nie zaczepiały nigdy. Raczej wydają się tylko obserwować ludzi. Ale... w jakim celu ? Nie znam odpowiedzi. Smoki znają teraz Twój zapach już. Sama twierdzisz, że je widziałaś dziś idąc do Babci. Tak ?-
- Tak.
- Wtedy poczekaj. Dam Ci coś na drogę. Udaj się z tym do Bonawentury. Zaraz napiszę do niego list polecający. On Ciebie ukryje... czy wierzysz mi Jaśmino?-
- Do Bonawentury? Dlaczego do niego?- Westchnęła głośno. Wiedziała o tym, że przecież ten mężczyzna był swego czasu zamieszany w głośny skandal. Polityczny skandal. Ale walczył o słuszną rzecz. To pamiętała. Uniewinnili go.
- Tylko on jest teraz w stanie zagwarantować Ci Jaśmino bezpieczeństwo. Mówi się po cichu, że to on ma ruszyć na Zamek Tycjana.-
- Już dawno się tego domyślałam Mirabelo. Ale gdzie on teraz jest? Nie wiem jak mam do niego dostać się?
- Przecież dam Ci list polecający Jaśmino. Trafisz do Bonawentury cała i zdrowa. To zaczekaj. Już piszę ten list. - Odeszła na bok.
Jaśmina zasmuciła się. Nie czuła się zagrożona, ale skoro sama Mirabela ją teraz uprzedza, to coś w tym jednak było z prawdy. Nadal do jej świadomości nie docierało, że jej Babcia może być zamieszana w jakieś spiski ? I co u licha jej babcię łączyło z Księciem Tycjanem? A już w głowie jej się nie mieściło, że Babcia Lisa jest szpiegiem? Może Mirabela przejęzyczyła się ? Ale... na tyle znała sąsiadkę swojej Babci, że ta nie posądzałaby tak bez powodu uczciwej kobiety o zdradę ? Ta wiadomość podziałała na Jaśminę jak wylanie na głowę kubła zimnej wody. Nie miała czasu teraz na głębsze rozważania. Zmuszona była uciekać. Tak poleciła jej Mirabela. A skoro tak sprawy się mają? Należało dostosować się niezwłocznie do tego zalecenia. Mirabela podała jej kartkę.- Weź to. I tylko pokazuj na punktach kontrolnych. Gdyby... nie było ich, to udaj się szybko tam. - Dołączyła kolejną kartkę. -A najlepiej przeczytaj teraz ten adres i mi zwróć. Licho nie śpi. Naucz się szybko na pamięć. Poczekam.- Jaśmina zapoznała się z wymienioną nazwą ulicy, na którą miała się udać i numerem domu. Powtórzyła go kilka razy w pamięci i zastosowała się do żądania sąsiadki Babci Lisy.
- Pamiętam. I dzięki Ci Mirabelo za ostrzeżenie i POmoc ... Idź z Bogiem.-
Odwróciła się na pięcie i wolnym, ale zdecydowanym krokiem odeszła z polanki. Czekała ją długa droga.

            


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


piątek, 22 września 2017

Licznik odwiedzin:  4 563  

O moim bloogu

Blog poświęcony napisanej przeze mnie książce." SMOCZYGRÓD"

O mnie

pisarz poeta

Zobacz mnie na GoldenLine

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Kalendarz

« wrzesień »
pn wt śr cz pt sb nd
    010203
04050607080910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

Statystyki

Odwiedziny: 4563
Wpisy
  • liczba: 7
  • komentarze: 35
Galerie
  • liczba zdjęć: 17
  • komentarze: 14
Punkty konkursowe: 0
Bloog istnieje od: 2601 dni

Lubię to

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

IMIENINY

Anna Kenig-Kacperska

Utwórz swoją wizytówkę